piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdział 14


Stałam oniemiała w progu drzwi. Zapewne runęłabym na ziemie jak długa, gdyby nie fakt iż trzymałam się klamki. Odsunęłam się lekko wpuszczając piłkarza do środka.
-Nika, kto przy...- słowa zamarły w ustach Iggie- Co ty tutaj robisz?
Chłopak nie odpowiedział. Pytanie nie było zadane z żadną pretensją, raczej ze szczerą troską, ale najwyraźniej onieśmieliło go. A może po prostu się wstydził?
-Mario: co się stało?- Iggie nie odpuściła i ponownie zadała pytanie. Sądząc po jej wyrazie twarzy była nawet w stanie wyciągnąć odpowiedź siłą. W tym momencie jak nigdy cieszyłam się z jej uporu.
-Ann nie chce mnie wpuścić do mieszkania- mruknął. Rozbawiona spojrzałam na szatynkę, ale nawet się nie uśmiechnęła. Wiadomość Mario przyjęła bardzo poważnie i teraz z jeszcze większym wyczekiwaniem się w niego wpatrywała.
-Dlaczego niby?
-Skąd mam to wiedzieć? Nie siedzę w jej durnej głowie- pierwszy raz usłyszałam jak Mario wyraża się w taki sposób o swojej ukochanej. Może przestała już nią być? W sercu zakorzeniła się jakaś nowa nadzieja, ale zniknęła równie szybko jak się pojawiła. Nie obiecuj sobie zbyt wiele przypomniałam.
-Nie masz żadnych podejrzeń?
Chłopak zmierzył ją zdziwionym spojrzeniem.
-O przyczyny, takiego zachowania.
-Marudziła coś wczoraj o mojej rzekomej zdradzie- opadł ciężko na kanapę i kontynuował- Nie mówiła wam nic? Boże, co ona sobie znowu ubzdurała?
-A przyszedłeś tutaj, ponieważ...?
-Tutaj miałem najbliżej.
Iggie uśmiechnęła się lekko. Domyśliłam się, zapewne jak i ona, że to nie jedyny powód przyjścia akurat do tego mieszkania. Oby dwie doskonale wiedziałyśmy że Robert mieszka znacznie bliżej niż my, ale najwyraźniej Mario nie chciał przeszkadzać narzeczonym.
-Możesz tutaj przenocować- wyszła z propozycją. Chłopak nagle ożywił się nieco, jakby od długiego czasu oczekiwał takiej oferty- A jutro pójdziemy wyjaśnić sprawę z mieszkaniem, dobrze?
Piłkarz kiwnął tylko głową i ruszył w stronę łazienki.
Iggie zajęła się przygotowywaniem ciepłego napoju a ja wyszłam z propozycją o zrobienie jakiegoś posiłku. Dziewczyna kiwnęła głową i zniknęła w pokoju.
Zajęłam się robieniem kanapek, ale nie robiłam tego zbyt długo. Smarując ostatnią kromkę chleba masłem, nieszczęśliwie przecięłam palec.
-O cholera- syknęłam. Rozcięcie nie było głębokie, więc zajęłam się zwykłą procedurą.
W chwili gdy miałam zakładać bandaż, Mario wyszedł z łazienki. Widząc, jak nieudolnie odcinam plaster, podbiegł i sam go założył.
-Musisz być ostrożniejsza, gapo- szepnął. W normalnych okolicznościach obraziłabym się za gapę, ale w jego wykonaniu było to przepiękne słowo. Mógłby mnie nawet nazwać kretynką a ja i tak cieszyłabym się jak głupia.
-Dzięki- mruknęłam, gdy skończył. Podniósł wzrok znad mojej ręki i popatrzył mi głęboko w oczy. Świat zaczął wirować, powietrze stało się gęściejsze a między nami coś zaiskrzyło.
Jakby działając pod impulsem zaczął pochylać się lekko, tak jak robią to mężczyźni chcąc pocałować swoją dziewczynę. Stałam w bezruchu oszołomiona tym co się dzieje.
Niechybnie doszłoby do czegoś więcej gdyby nie Iggie, która wybiegła z pokoju jak strzała.
-Mario, mam ci do pokazania zdjęcia z treningu!- chłopak odskoczył jak poparzony. Ja także odsunęłam się lekko, wracając do wcześniejszego zajęcia- tym razem o wiele ostrożniej. Byłam zwrócona tyłem do Iggie, więc miałam nadzieje, że nie zobaczy jak bardzo się zarumieniłam.
-Chyba wam w niczym nie przeszkodziłam?- przyjrzała nam się, z uśmiechem na ustach. Parszywa szujo, doskonale wiesz, że tak! zaśmiałam się w duchu. Miałam wrażenie, że Iggie celowo doprowadziła do takiej sytuacji. Nie wiedziałam jeszcze jaki był cel, ale tamtego wieczoru, postawiłam sobie za punkt honoru, dowiedzieć się jak najwięcej o jej tajemniczych zamiarach. Może miała ich więcej?

**************************************************************
Na prośbę i nalegania czytelniczek :*******

2 komentarze:

  1. JEZU JAKI ROZDZIAŁ, OMNOMNOMNOMN.
    CHCĘ WIĘCEJ!!!! JAKA JESTEM SUPER, NIE POZWOLIŁAM WAM SIĘ POCAŁOWAĆ XD

    OdpowiedzUsuń
  2. ASDFGHJKL IGGIE CO KOMBINUJESZ???
    I JEDNAK DODAJESZ ROZDZIAŁY XD
    ja chcę następny ;________________;

    OdpowiedzUsuń