środa, 20 marca 2013

Rozdział 3


Piłkarze zeszli na dół z niezadowolonymi minami, za Caroline. Na pierwszy rzut oka, dało się dostrzec jakie uczucia do niej żywią. Sympatia na pewno nie była jednym z nich.
Zostałam z Iggie sama w mieszkaniu. Pomogłam jej uprzątnąć i już chciałam się zbierać by wyjść i znaleźć jakieś lokum do przenocowania, gdy dziewczyna zabrała moją walizkę i ruszyła z nią w głąb korytarza. Zdezorientowana poszłam za nią.
-Od dzisiaj mieszkasz tutaj, ze mną- uśmiechnęła się, otwarła moją torbę, wyciągnęła z niej część ciuchów i ułożyła do szafy znajdującej się w pokoju. Spojrzałam na nią jak na kretynkę.
-Jaja sobie ze mnie robisz?
-Dlaczego? Od dawna poszukiwałam współlokatorki. Mogę powiedzieć, że spadłaś mi z nieba- zaśmiała się i zamknęła szafę.
-Ale ja nie mam nawet czym zapłacić za rachunki- zaoponowałam.
-Dopóki nie znajdziesz jakiejś pracy jesteś na moim utrzymaniu.
Wyszła z pokoju, pozostawiając mnie samą sobie. Wróciła po chwili akurat w momencie, gdy układałam resztę gratów na półkach. Miała w ręku dwa kubki. Spojrzała na mnie, uśmiechnęła się i klapnęła na łóżko zawalone poduchami.
-Pomyślałam, że chciałaś pogadać.
Spojrzałam na nią z wdzięcznością. Odebrałam z jej rąk kubek z herbatą i usiadłam obok.
-Po co przyleciałaś do Dortmundu?- pytanie zadane prosto z mostu. Miałam cichą nadzieje, że go uniknę a tu poszło na pierwszy ogień. Zdawałam sobie sprawę, że kiedyś musi paść, ale czy musiało tak wcześnie?
-Tak sobie- mruknęłam wymijająco.
-Drażliwy temat, co? Mniejsza. A dlaczego akurat Dortmund?
-To było pierwsze miasto o jakim pomyślałam- stwierdziłam, upijając łyk ciepłego napoju- Teraz moja kolej na pytanie. Nie wiesz jak można by tu znaleźć pracę?
Dziewczyna nie odpowiadała przez chwilę. Odstawiła kubek na parapet i zamknęła oczy. Wybiegła z pokoju.
Patrzyłam na drzwi czując sie jak kretynka. powiedziałam coś nie tak? A może ona już taka była?
Wróciła po chwili niosąc w ręce czasopismo.
-Magazyn Kicker poszukuje dziennikarzy i redaktorów do pracy na miejscu. Wymagane języki: angielski i niemiecki, mile widziany obcy...- zaczytana zwróciła wzrok na mnie- Czytać dalej?
-Pokaż mi to- podała mi gazetę bym mogła sama ją przekartkować. Poza ogłoszeniem o pracę od Kickera było tam jeszcze kilka innych zawiadomień o poszukiwaniu pracy.
-Gazeta poszukuje ich już od jakiegoś czasu. Aż dziwne, że takie czasopismo jeszcze nie znalazło odpowiednich osób, przecież to czyta cały Dortmund!- Iggie przyjrzała mi się uważnie.
-Zaprowadzisz mnie tam jutro?
-Chcesz od razu znaleźć pracę, co?- zaśmiała się ale kiwnęła głową.
Następny dzień miał się zapowiadać co najmniej interesująco.

************************************************************

1 komentarz:

  1. Oo, patrz już znalazłam odpowiedź ;D
    Ale mam nadzieję, że się wyjaśni bardziej czemu się przeprowadziła.
    No i pracę w Kickerze pewnie dostanie, hm?
    Ściskam,
    Caro.

    OdpowiedzUsuń